SpoilerMaster

SpoilerMaster

Podcast do słuchania po seansie

Transkrypcja

Powrót do odcinka

00:00:01: Dzień dobry.

00:00:03: Witam wszystkich Państwa bardzo serdecznie, ja nazywam się Claudia Małota i na co dzień zajmuję się dystrybucją i projektami specjalnymi w Stowarzyszeniu Kin Studyjnych.

00:00:14: I to właśnie z ramienia stowarzyszania kin studejnych mam przyjemność dzisiaj Państwa powitać.

00:00:20: Dokładnie dzisiaj będziemy świętować setną rocznicę urodzin Tadeusza Kondwickiego i jak gorąco Państwa zachęcam, żebyście pozostali również z nami po seansie bo wtedy porozmawiamy z naszymi wspaniałymi gośćmi o dorobku tego niezwykłego reżysera pisarza oraz scenarzysty a naszymit gość mi po seansie będą Katarzyna Wajda, Eliza Kąska, Michał Oleszczyk i Mateusz Dęski.

00:00:57: To spotkanie poprowadzi dzisiaj dla nas redaktorka portalu pełna sala Julia Palmowska.

00:01:05: I to też jest właściwie nie jest zbieg okoliczności.

00:01:09: wszystko się pięknie spina ponieważ Julia ma dzisiaj urodziny czyli będziemy troszeczkę niejako świętować podwójnie.

00:01:23: Wiadomo, że taki przegląd

00:01:24: nie mógłby powstać bez dodatkowego finansowania.

00:01:28: To finansowanie oczywiście jest to polski instytut sztuki filmowej.

00:01:33: Nie mogłoby powstať bez naszych partnerów czyli bez wytwórni filmów dokumentalnych i fabularnych no ale również bez partnerów medialnych.

00:01:46: Kultura wokół nas FilmWeb SpoilerMaster

00:01:52: wiele

00:01:53: innych zaangażowanych osób, które pomogły nam postawić ten projekt.

00:01:57: Również wizualizacja Kasia Kawkka a także spot autorstwa Iwana Krupenikowa który będziecie mogli Państwo

00:02:06: również

00:02:06: przed pokazem filmu Salto

00:02:08: obejrzeć.

00:02:10: Bardzo bardzo gorąco zachęcam do tego żebyście zostali z nami po seansie.

00:02:14: mam nadzieję że wtedy naprawdę bliżej przyjrzymy się tej niezwykłej twórczości nieprawdopodobnego artysty, a teraz życzę już Państwu udanego

00:02:24: seansu.

00:02:27: Witam

00:02:27: Państwa serdecznie po seansie filmu Salto na rozpoczęcie przeglądu filmografii Tadeusza Kowickiego z okazji setnej rocznicy jego urodzin.

00:02:40: Ja nazywam się Julia Palmowska Jestem redaktorka Portalu Pełna Sala i mam wielką przyjemność poprowadzić dzisiejszą dyskusję więc zapraszam serdeczne tutaj naszych rozmówców.

00:02:55: Michał Oleszczyk, konsultant scenariuszowy wykładowca Wydziału Artes Liberales Universitetu Warszawskiego autor podcastu Spoiler Master Mateusz Dębski dziennikarz krytyk filmowy Filmoznawca publikuje między innymi w przekroju przeglądzie dwutygodniku.

00:03:18: ponadto godzinnie pisze na łamach gazety wyborczej i tygodnika powszechnego.

00:03:22: jest Chciałam powiedzieć tylko, że rozmawiałeś z wieloma ludźmi.

00:03:32: Ale nie z Konwickim.

00:03:32: tak jeszcze akurat wtedy nie.

00:03:34: Eliza Kącka, pisarka literatu roznawczyni, krytyczka autorka książek prozatorskich i akademickich, felietonistka i współpracowniczka tygodnika powszechnego, laureatka nagrody literackiej Nikę, dwa tysiące dwadzieścia pięć i laureatkanagrody nikę czytelników.

00:03:50: Zapraszam serdecznie!

00:03:55: oraz Katarzyna Wajda, historyczka polskiego kina związana z filmoteką narodową, instytutem audiowizualnym, nauczycielka akademicka, edukatorka filmowa, autorka i współautorka licznych filmoznawczych publikacji poświęconych historii i herstorii polskiego Kina.

00:04:15: Tak bardzo dobrze usiedliście na krzysz, więc świetnie konceptualnie to wypadło.

00:04:23: Spotykamy się po filmie Salto, natomiast tak jak zapowiedziano na początku rozmowa będzie obejmowała całą filmografię Tadeusza Konwickiego czy raczej samoznaczenie jego postaci na tle tego krajobrazu polskiego kina.

00:04:43: Więc na sam początek chciałabym was zapytać co wyróżnia Tadeusa Konwckiego Waszym... osobistym zdaniem.

00:04:52: Waży jakiejś takiej osobistej relacji z jego filmografią na tle tego szerokiego wachlarzu polskich filmowców.

00:05:19: Raz, raz.

00:05:20: Nie bez powodu ten mikrofon podaje, jaka też nie wejdzie ponieważ w to stulecie urodzin Tadeusza Konwickiego przypomina mi się ta niesłychanie Miła Okoliczność że... to ty właśnie uczyłaś mnie o Konwickim wiele lat temu, kiedy byłeś moją wykładowczenią na filmu z Nazwie Krakowskim.

00:05:37: Po raz pierwszy słyszałem o Konwickim od ciebie, dlatego tak ochoczo ten mikrofon podałem.

00:05:43: Tak a w tym roku te nagry dodatkowego oznaczenia trochę może przemocowego Wajda Okonwicki.

00:05:51: To jest trudne pytanie Julia, więc może ja trochę spróbuję wybrnąć z tego i gdyby tak spróbować jednym zdaniem jakoś umisowić czy właśnie wyróżnić kąt wickiego to myślę że jakkolwiek miewamy jako historycy kina przede wszystkim.

00:06:10: Miewamy problemy z czym co nazywamy kinem autorskim?

00:06:13: Z jakąś definicją.

00:06:15: no to ten twórca jest absolutnie... nie autorem filmowym, bo jak sobie tak teraz w myślach przebiegam przez te dekady polskiego kina to chyba który właśnie nie tylko, że byłby jednocześnie scenarzystą i reżyserem swoich filmów ale żeby też ta jego twórczość filmowa była właściwie w takim ciągłym dialogu z współczością literacką.

00:06:45: Żeby to było tak jakaś rodzaj takiej autointertekstualności prawda?

00:06:50: Czakiego wewnętrznego, wewnątrzego dialogu na to się jeszcze nakłada, nakładają te kompleksy konwickiego czyli te wszystkie obce... które też tutaj mamy, więc tak autor numer jeden w polskim kinie.

00:07:07: Wysoko postawiono poprzeczka to ja naprawdę króciutko powiem.

00:07:12: może dwie rzeczy.

00:07:12: rzeczywiście wydaje się to unikalne nie tylko w polskiej kinie ale chyba na arenie światowej bardzo mało by było takich przypadków, niezależnie nawet od oceny poszczególnych filmów właśnie takiego połączenia ról.

00:07:26: W kontekście nie wiem amerykańskiego kina przychodzimy do głowy w zasadzie tylko jeden przykład czyli Norman Mailer który był i wybitnym pisarzem i aktywnym filmowcem.

00:07:38: W przypadku francuskiego kina nie wiem byłby ktoś taki jak Alain Robglier na przykład.

00:07:44: Natomiast, czyli znowu mamy te dwa pola połączone w polskim kinie.

00:07:49: Rzeczywiście jest to sytuacja także unikalna.

00:07:54: Dodajmy także jeszcze ta jego strona jako kierownika literackiego, prawda?

00:07:59: Czyli kogoś kto aktywnie kształtował no właściwie to co było w ramach konkretnego zespołu filmowego robione scenarzysta cudzych filmów tak że... Jak uszerwielu innych, przypomnijmy scenariusze dla kawalerowicza Matka Jana Odaniołów, Faraon.

00:08:17: Także rzeczywiście ta rozpiętość jest taka wręcz oniśmielająca bardzo robiące wrażenie i może na ten moment tyle?

00:08:31: Ja tu mogę tylko powiedzieć oczywiście moje terzenia z konwizgiem są trochę w tym sensie odwrotne że najpierw są tekstowe no to też... Tutaj robię za brzegową frakcję literacką, ale rzeczywiście jest tak że kiedy się przechodzi i to nie trzeba specjalnie się o tym naczytać tylko to się po prostu widzi.

00:08:52: Kiedy się nie wiem czy ta sernik współczesny a potem się przechodzi do salta to się rzeczywiście widzi.

00:08:58: różne związki ja się chyba zetknęłam z lawą Jeśli chodzi o jego filmowe rzeczy.

00:09:04: najpierw, czego nie sposób było... znaczy nie dało się uniknąć jak się siedziało.

00:09:09: Nie wiem w pewnym momencie w zakładzie romantyzmu i się byłoby słuchające na lawa.

00:09:14: Najważniejsze dziady!

00:09:17: Ale

00:09:18: tu

00:09:19: absolutnie... Mniejsza o to, w jakim porządku się w to wchodzi.

00:09:24: W pewnym momencie widzi się unikalność tych połączeń.

00:09:27: Także czy tu się zaczyna od literatu roznawczych?

00:09:30: Czy odpowiedzmy filmu znawczych wejścia dowolnych innych w dziedzinie szeroko pojętej sztuki i do siebie po prostu widzi w jakim stopniu też ta persona konwickiego jest mocno w tym umożliwa... mocowana rzeczywiście z jego wariastwami, właśnie obsesjami, z jego charakterystycznością ujmowania świata, którą w salcie mamy bardzo ewidentnie.

00:09:50: Także tutaj nic nie dodałam tylko pokazałam w pewnym sensie że od innej strony to wchodząc mamy do czynienia.

00:09:58: Uświadamiamy sobie ten fenomen w nieco inaczej z rekonfigurowanym porządku ale de facto ten sam.

00:10:07: To ja na wstępie powiem, że ja się cieszę, że spotykamy się nie tylko w setną rocznicę urodzin Kąwickiego ale w ogóle w tym miejscu, który jest znakiem firmowym Kąwickiego.

00:10:14: Pałac kultury i nauki.

00:10:16: więc myślę, że to jest... No chyba tak, właśnie czekamy na nią.

00:10:21: Chyba już spadnie na nas.

00:10:23: Natomiast jak gdybym miał powiedzieć o Kowickim ja się trochę odbije od słów innego autora związanego mocno z Warszawom, od Marka Bieńczyka bo mieliśmy się okazję spotkać parę miesięcy temu przy okazji premiery jego książki Rondo Wiatraczna.

00:10:37: No i oczywiście rozmawialiśmy o tych wszystkich wątkach grochowskich, warszawskich.

00:10:41: Ale w pewnym momencie zaczęliśmy rozmawiać o literaturze jako takiej... Marek Bieńczyk powiedział takie słowa, że on jest z tego pokolenia, które lubowało się w literaturzie rozbuchanej, literaturże, która ucieka od takiego czystego biografizmu.

00:10:55: no i w zasadzie lubowaliśmy się, to pokolenie się lubowały.

00:11:00: ale ja myślę też, że lubowałem się właśnie w takim kreacyjnym charakterze literatury.

00:11:06: No i Marek Bieńczyk właśnie postawił taką tezę, że dzisiaj jest troszkę tego mniej.

00:11:10: Może szkoda?

00:11:12: I że mnie jest właśnie... Tego co Konwicki w zasadzie sobą wnosił.

00:11:17: i to było dla mnie coś chyba takiego najważniejszego u Konwickiego, że on o wydarzeniach stricte autobiograficznych przyporządkowanych jego życiorysowi potrafił jakoś tak powiedzieć trochę na opak.

00:11:30: no i przy okazji chyba bardzo lubię takich autorów którzy są obok obok czegoś zawsze.

00:11:34: i Kąwicki taki był, bo jeżeli pomyślimy że on tworzy od fięćdziesiątego ósmago roku ostatni dzień lata aż po lawy osiemdziesionty dziewiątym no to mieliśmy po drodze szkoły polską kinomoralnego niepokoju.

00:11:45: Kąwicki się nie mieści w żadnym z tych pojęć.

00:11:49: Po prostu jest gdzieś obok, jest na boku, jest w jakiejś absolutnie swojej lidze.

00:11:55: No i jednocześnie lubię takich chyba autorów którzy nie mają albo mają w sobie właśnie taką odwagę by konfrontować z różnego rodzaju mitami.

00:12:05: i jeżeli mamy stulecie urodzin kąwickiego, w tym roku to mamy stólecie urodin Wajdy oczywiście również bo Wajda zmarca Kąwicki z czerwca.

00:12:15: No i jak sobie przypominam takie wypowiedzi kąwickiego, który nie chciał chyba wchodzić w jakiś taki bezpośredni clincz ale czasem mu się zdarzało mówiąc o tym że popiły diament to popuczyny po literaturze amerykańskiej.

00:12:26: I tym podobne rzeczy to doceniałem to w kąwickim, że potrafił się nie zgodzić ale jednocześnie potrafiał właśnie o tych wydarzeniach absolutnie dziejowych powiedzieć trochę inaczej.

00:12:38: więc to chyba dla mnie jest taka wartość niezwykła.

00:12:43: Dzięki Wam serdeczne za... za ten taki wstęp o tej postaci.

00:12:48: Rozmawialiśmy właśnie z Mateuszem Przecensem, że często ten wstęp do Konwickiego to jest właśnie Lava i mała apokalipsa z racji tych szkolnych gdzieś czy takich kanonicznych powiązań filmowo-literackich i z tego gdzieś tam się go kojarzy co też dość wyjątkowe.

00:13:13: gdzie kiedy kiedy lava kończy te filmografie.

00:13:17: No właśnie tak jak Mateusz wspomniałeś też o setnej rocznicy urodzin Wajdy, to myślę że maluje się nam takie dość niezwykłe sparowanie tych dwóch reżyserów i sam sposób w jaki obchodzimy tę setne rocznicę urodzin.

00:13:36: Andrzej Wajda jako ten twórca można powiedzieć mistrz polski polski reżyser z rodzajnikiem określonym, który dostaje ten swój rok etc.

00:13:53: i wiele tutaj wydarzeń się wokół niego gdzieś tam odbywa jak on widzki, który gdzieś tam wychodzi w tym jako taki peryferyjny reżyser.

00:14:03: Chciałam więc was zapytać o to co tak od tej perspektywy nieco historycznej, krytyczno-historycznej co w jakiś

00:14:12: sposób

00:14:13: ukształtowało te jego pozycje na pery feriach?

00:14:17: Na dobrą sprawę on wchodzi mimo wszystko do kina jako twórca związany

00:14:22: z...

00:14:25: z partią.

00:14:27: Jako twórca, który wcale na tych peryferiach zasady nie musiał być usadowiony.

00:14:33: i coś co często gdzieś tam się pojawiało szczególnie po ostatnim dniu lata że oto Polacy go nie docenili mimo iż kiedy pojechał z filmem do Wenecji to

00:14:45: reakcje były hurre optymistyczne.

00:14:47: ktoś musiał nauczyć polską krytykę tego aby

00:14:51: doceniły i pewną

00:14:52: nowość Polaków.

00:14:53: więc

00:14:54: o tą dziwną

00:14:55: relację chciałabym was zapytać

00:14:57: co nieco.

00:15:00: Nie wiem czy nam starczy wieczoru, ale może każdy tutaj dorzuci jakiś puzzle tej układanki i może coś się z tego wyłoni?

00:15:08: Mam w ręku książkę z roku.

00:15:19: Profesor Lubelski był promotorem mojej pracy magisterskiej i chciałem tylko powiedzieć, że tu jest taka jedna fraza, która mi zapadła w pamięć.

00:15:30: Mianowicie, że filmy Konwickiego to się zwłaszcza tu odnosi do salta.

00:15:36: akurat bo właściwie ta książka się kończy saltem są kręcone z pozycji kogoś tutaj ten cytat zmęczonego zakrętami własnej biografii I wydaje mi się, że tych zakrętów było tak dużo.

00:15:50: Właśnie to zmęczenie się bierze z tego, żeby ich tak dużo były tak ostre i ta droga była tak kręta pełna zwrotów i sprzeczności, których wydawałoby się, že jedna biografia zmieścić nie może.

00:16:03: a tymczasem nad Wisłą takie rzeczy są możliwe, zwłaszcza w wieku XX.

00:16:08: i właśnie ten niesłychany życiorys Konwickiego, w którym można by... pewnie gdybyśmy zapytali, że tu są inteligencje, zrobiłaby piękne punkty.

00:16:17: Czyli kresowość to Wilno gdzieś tam w tle Litwa Polska, gdzieś tam Kultura Białoruska, w tym wszystkim socrealizm od którego on w zasadzie zaczyna.

00:16:31: bo te pierwsze powieści to jeszcze jest właśnie apropo budynku, w którym jesteśmy powieście pisane w tym oficjalnym i właściwie jedynym możliwym literackim ale później także przecież pisasz, który właściwie jest pionierem... literatury no już skłóconej z partią.

00:16:53: tak w oficjalny sposób, bo kompleks polski chyba w ogóle ukazuje się po raz pierwszy wyłącznie prawda?

00:16:58: W drugim tzw.

00:17:00: obiegu.

00:17:01: ale będę się trzymało tego że ta strona stołu będzie bardziej o filmie.

00:17:06: więc te filmy one też ja powiem tak.

00:17:09: no obejrzeliśmy przedwiązaltą który jest filmem niesłychanie ekscentrycznym.

00:17:13: to jest mało powiedziane.

00:17:14: tonacja tego filmu jest tak dziwna unikalna w pewnym sensie, że też w tej książce Luberski przytacza recenzję między innymi Kałżeńskiego z tamtego czasu który powiedział o tym, że publiczność była naprawdę skonfundowana.

00:17:31: i myślę, że dzisiaj ta konfuzja też jest obecna bo trochę nie ma się gdzie zaczepić taką pewnością że aha to jest groteska prawda.

00:17:40: możemy się śmiać.

00:17:41: no nie ten śmierdź chwilami więźnie w gadle chwila mi.

00:17:43: jesteśmy troszkę zostawieni bez bez kompasu, przy czym tym kompasem oczywiście ważne jest to unikalne wsparcie w literaturze.

00:17:52: Właśnie to że trochę inaczej się ogląda Salto pewnie po tym seniku, współczesnym trochę inacżej bez albo wiele lat po seniku.

00:18:01: ja w ogóle też podkreślę i tu już może mały wrzucę też piasek w tryby, że jako widz pozostaje taki trochę skłucony z kinem konwickiego.

00:18:11: Są filmy, które ja bardzo poważam.

00:18:14: ten jest dzisiejszy takim o ostatnich dzień lata też ale też mam zdecydowanie filmy które uważam, że pod tym ciężarem tych zawijasów biograficznych i literatury samej po prostu się uginają jakąś trzeszczą czy nawet dla mnie pękają jak daleko stąd jak blisko.

00:18:31: ale to na razie tutaj postawię średnik.

00:18:36: Ale Kondwicki to twoje skłócenie bardzo bytoceniu, bo on sam powtarza, że lubi odbiorców, którzy mają taki bardziej emocjonalny, którzy się z nim po prostu nie zgadzają.

00:18:48: Też dorzucając do tego co mówiłaś i właściwie ten... To bycia ocyderem od początku jakby te rzeczywiście też te podział pewne problemy tożsamościowe, czy ten aspekt autobiograficzny.

00:19:06: Jak dzisiaj oglądałam Salto i właśnie Kowalski-Malinowski, to przełomiałam mi się taki fragment... Może nie powinnam tego omówić, ale ja najbardziej z literatury konwickiego lubię wywiady z Konwickim.

00:19:18: tak naprawdę w ogóle lubię go jako postać I to co on mówił o tym swoim momencie Pomyślmy, bo też za jego pokolenie... On to też jest.

00:19:30: stylizował bardzo szybko mniej więcej od ostatniego dnia lata.

00:19:34: Gdzie tam miał raptem trzydziści i trzydzieści per lat.

00:19:37: on już inna starszego pana.

00:19:39: I podkreślał że moje pokolenia szybko się zestarzało.

00:19:43: Nie o sobie uświadomiłam, że się wyszedł z tych lasów.

00:19:46: Jako dwudziestolatek nie spełna.

00:19:51: A już z jakim ciężarem.

00:19:53: doświadczeniem życiowym i też problemem tożsamości.

00:19:58: To znaczy począwszy od tego jak on... międzymi właśnie w tym wywiadzie, że pamiętam, że było gorąco.

00:20:05: Że dziewczyny łączniczki załatwiały im papiery, który oni wyszli z tego lasu, z którymi potem trafili do Krakowa tak wiego przypadku sobie do Polski i z Litwy a potem jakby powrót do tej tożsamości tamtej tej pierwszej.

00:20:22: i właściwie kim ja jestem, prawda?

00:20:24: Kim ja jestem począwszy od imienia i nazwiska.

00:20:27: I kim ja jest tutaj tym chłopakiem z Doliny Wilejki.

00:20:33: więc to wszystko jest tutaj rzeczywiście w tej...

00:20:39: ta treść

00:20:39: się odbija w tej formie też, prawda?

00:20:42: Ten wątek pamięci zapominania, przypominania ciężaru pamięci, który będzie takim lajp motywem.

00:20:50: To co mnie uderza jakby dzisiaj między innymi osięcztając różne wywiady z kondwiskiem słuchając go bardzo mnie składzie go głosu tego charakterystycznego stąkrtanią to jest to że on wydawałoby się, że w momencie kiedy pisarz właśnie, bo jestem ten pisarz scenarzysta zostaje reżyserem.

00:21:13: Że on będzie tym, który będzie dla którego scenariusz sensi literatura będzie czymś bazowym.

00:21:20: Natomiast Konwicki już w pięćdziesiątym czwartym roku czyli tym momencie kiedy on jest jakby taką postacią środowisku, pięćziesiąte czwarty rok to jest ten rok puszczenia lodów przed olwi odwilżą

00:21:31: I

00:21:32: kończy się co z realizm, gdzie tym żelaznym był scenariusz.

00:21:35: To było coś, co podlegało największej cenzurze, największą obostrzenią i Kondwicki, pisarz Kondwicki mówi o tym że to nie scenariuszy Film jest filmem, że to reżyser nadaje kształt.

00:21:54: To jest jego skłonność do tych filmowych eksperymentów, że on w tym swoim pokoleniu jest właściwie najbardziej

00:22:01: awangardowy

00:22:03: i to jest ten jego wyróżnik, który sprawia, Nie jesteśmy w stanie go przypisać do żadnego nurtu.

00:22:12: Ja też uważam, że my trochę się za bardzo przywiązujemy do tych szufladek typu Szkoła Polska.

00:22:17: Dzisiejsze perspektywy.

00:22:18: już wiem, że to były mistrzowskie klasy od początku a nie szkoła prawda?

00:22:23: Oni by sobie poradzili bez tego.

00:22:27: ale rzeczywiście ta rola konwickiego właśnie jako tej postaci tego środowiska bo oczywiście o czym wspomniał Michał akuszer To jest pytanie, wiecie.

00:22:40: Co by było, gdyby to nie Konwicki był kierownikiem literackim ze spole filmowym kadr?

00:22:47: Bo

00:22:47: jednak to że on był tym człowiekiem łącznikiem tych dwóch środowisk co sprawiło, że jednak to Kino w tych swoich najlepszych latach była ta literatura ocentryczna.

00:22:58: Ta literatura była tą główną inspiracją ci młodzi i jakby te twórcy tych dwóg nurtuł z tego samego pokolenia, te roczniki XX czy łubyka bo to przecież Kondwicki, który spotkał Stawińskiego i usłyszał, że Stawiński właśnie pisze takie autobiograficzne opowiadanie o tym jak szedł kilkanaście godzin kanałami pod koniec powstania.

00:23:23: To on go nam mówił, żeby równolegle pisał scenariusz.

00:23:27: i dlatego opowiada.

00:23:28: nie jest dedykowane kondwickiemu w ogóle, bo tą był życzyw się akuszerem

00:23:32: a z drugiej

00:23:33: strony też co mnie też jakoś budzi duży mój szacunek W tej pracy czytam sporo protokołów w Komisji Oceansjonariuszy i też protokołu krowidacyjnych.

00:23:47: Tam oczywiście Kondwicki był bardzo częstym gościem, najpierw w tych latach pięćdziesiątych i później właśnie jako ten kierownik kadru zarówno ten który przedstawiał te teksty jak też opinował potem kiedy kadr zostaje rozwiązany.

00:24:03: W latach siedemdziesionych Kondwicki przez chwilę jest zespole filmowym plan to ale potem zostaje też krawnikiem iterackim ze swojej filmowym Pryzmat, który zresztą padnie ofiarą demonicznego ministra Wyrhelmiego po Nastrzepnym Globie.

00:24:19: Ale co jest dla nas istotne w tym pryzmacie, kierowany przez przyjaciela Kondwickiego, Aleksandra Ściebaryckiego powstają między innymi te najbardziej drapieżne komedia Ebarei.

00:24:31: Między nimi sam je zrobisz jak nie złapiesz.

00:24:33: i Kondwiński, który przyznawał się że to nie jest jego typ humoru.

00:24:38: I do dzisiaj, w sensie po latach on też, że on jakoś ma inne rodzaje komedii go bawi.

00:24:47: No to oni ze ściborem naprawdę stawali murem za... i też to był człowiek, który też zwracał uwagę tych uczestników, że nasz gust nie jest gustem jedynym.

00:25:02: Pomyślmy też bo bardzo często się na tej sali myliliśmy tutaj

00:25:05: prawda?

00:25:07: Jedno zdanie, dosłownie uzupełnienie już daje dalej.

00:25:12: Kolaudacja co mi zrobisz jak nie złapiesz?

00:25:14: Barej była legendarnie drastyczna.

00:25:16: tam były straszne tyrady przeciwko bareji zresztą to przypłacił.

00:25:20: potem zawołem serca film był opóźniony.

00:25:24: przeczytałem tą całą kolaudację i właśnie konwicki broni ale też broni cytatem krótkim którymi zapadł w pamięć.

00:25:32: Straszliwe ataki po reęby itd.

00:25:34: a nagle Konwicki Mnie się podobało, ja się śmiałem.

00:25:45: Ja sobie myślałam teraz tutaj słuchając tego co już zostało powiedziane o kilku rzeczyach to znaczy po pierwsze bardzo pokrótce jednocześnie a po pierwsze jednak rzeczywiście dłużej satysfakcji z czytania rozmów skąd widzimy w ogóle przyglądania się jego żywej mówie powiedzmy Też jego.

00:26:11: oczywiście to jest jeszcze trochę inna rzecz

00:26:14: chociaż

00:26:14: ona się przecina z tym wszystkim jakoś pośrednio.

00:26:17: o czym, o czym już tutaj mówiliśmy czyli o jego tej personie warszawskiej którym szalenie sugestywnej oczywiście.

00:26:24: To znaczy o tym.

00:26:25: oczywiście to też wtórnie mitologizowalne tak jak oczywiście z inną jeszcze rzeczą jest czyjś udział tutaj powiedzmy w jakimś stopniu odkuchenny w trzymaniu instytucji i w trzymani infrastruktury w ogóle takiej filmowo-interpretacyjno literackiej.

00:26:42: Oczywiście zupełnie inną kwestią, ale... No jakoś one się trochę przecinają, jest ta powiedzmy persona wyprowadzana w miasto i ta fascynacja ludzi w jakimś stopniu.

00:26:53: Miało oczywiście jakość mimo wolnie.

00:26:56: wtedy myślę tu odbiegając trochę o filmu chociaż czy też tak bardzo to nie wiem.

00:27:02: Jakoś o innych takich sugestywnych trzymaczach Warszawy jak Białoszewskiej czy podobni.

00:27:09: I jest wpraw pozorom jedno podobieństwo.

00:27:12: ale to podobieńswo to nie chodzi mi o oczywiście od tryb pisarskiej, bo akurat tutaj to nie jakże nie widzę.

00:27:19: Chyba że może minimalnie oczywiście.

00:27:21: no w tym sensie, że pewnie w końcu by się coś tam może znalazło.

00:27:24: a natomiast zdolność jednak mimo wszystko do deheroizacji i do demitologizacji przetworzenia swoich doświadczeń historycznych to jest na pewno jakieś.

00:27:34: czy myślę o Roystach między innymi, myślę w ogóle o tym doświadczeniu partyzanckim i myśleł różnych takich rzeczów, że w rezultacie z tego się z różnych podstawowych doświadczeń historycznych, które były trudne wyciągnęło się określoną lekcję.

00:27:49: Na tej lekcji się przejechało.

00:27:51: myślę że bardzo wiele i to również na poziomie widzenia.

00:27:56: Widzenia to widzenie to mogłoby być widzenie filmikowe powiedzmy takich ludzi jak Białżewski, mogłyby być widzeni filmowe takich ludzi, jak Konwicki.

00:28:04: Oczywiście konwicki jest z wszystkich tych ingrediencji o których tutaj wcześniej było jeszcze ten tysięcy innych.

00:28:11: ale pomyślałam sobie takim elementcie nie to, że jakieś totalnej deheroizacji rozwałki.

00:28:18: Bo może nie aż tak?

00:28:19: Ale że bardzo wiele rzeczy z tego tej możliwości wielorakiego ujęcia swojej persony podbicia jej za kwestionowania okrążenia z demitologizowania siebie samego dzielenia siebie na czworo jak włosa i zrobienia z sobą różnych obrządków które ostatecznie się rozdzielają pewnie w przypadku różnych filmów i różnych może wizji na różne persony z kolei.

00:28:42: Wtedy tutaj oczywiście, znowu pewnie przepuszczone przez różne lektury no, powiedziałam akurat o lawie jako pierwszym sterzeniu ale to już jest takie nieuchronnie licealne w pewnym momencie po prostu tą lawą człowieka traktują.

00:28:57: Ale dobrze, ale nienadchodzi czas salta i różnych filmow.

00:29:01: Ja z jego filmami miewam... Nie rzadko taki stosunek jak nie wiem, jak publiczność kałurzyńskiego czyli i tak, i tak.

00:29:11: Siedzę po dwóch stronach widowni.

00:29:13: można powiedzieć zarówno a próbuję jak też nie.

00:29:17: Nie mam tutaj jakiegoś super łatwego kontaktu ale to już jest pewnie inny temat.

00:29:24: natomiast pomyślałam sobie że ten aspekt jakoś dużo ceba.

00:29:28: mam wrażenie Mam wrażenie, że właśnie te różne doświadczenia, takie powiedzmy biograficzne nie tylko ta... litewsko, kresowo tożsamość i te wszystkie różne przejścia przez kolejne fazy powiedzmy pakowania z systemem nie pakowania systemem ale też to doświadczenie historyczne przetworzone to takie backgroundowe podstawowe.

00:29:57: To wszystko się składa rzeczywiście na to że w pewnym momencie na taki personek w salcie Czyli de facto nie na jednego bohatera, oczywiście tylko na kilka tych wcielień z którymi się gra i się stańczy z tymi wcieleniami.

00:30:14: No tak to ja dołączę się do tego głosu i tak sobie myślę że no skoro mówimy tutaj o rozmowach z Kąwickim to chyba przywołam jakąś taką jego wypowiedź.

00:30:23: on w jednym właśnie z wywiadów już nie pomnę którym, bo tych wywiadów rzek było kilka no właśnie odniósł się do tej deheroizacji też jakby podkreślał tu także Wojna nigdy jakby nie interesowała go sama w sobie.

00:30:36: Znaczy, że ilustrowanie wojny rekonstrukcja wojny to chyba nie jest dobry pomysł i że w zasadzie no ta te takie rekwizyty wojenne atrybuty wojenną właśnie tego będzie używał z jakąś taką dozą niepewności.

00:30:48: I wydaje mi się, że no to jest ciekawe.

00:30:50: No właśnie bo mówimy też o tym zestawieniu z Wajdą.

00:30:53: Więc jest to pewnego rodzaju zderzenie.

00:30:55: To znaczy jeżeli Wajda opowiada o wojnie np.

00:30:58: w kanale albo jeżeli opowiadza o lotnej no to on potrzebuje półku ułanów żeby tam mu przejechali przez te pola i generalnie zrobili dużą scenę.

00:31:07: Myślę, że nie wiem czy Konwicki by się na to zapuścił ale raczej nie i chyba nie tolerował w ogóle takiego podejścia.

00:31:16: no on też wielokrotnie właśnie wywiadach powtarzał i to jest dla mnie jakieś takie cenne, że właśnie ta wojna to jest coś, co cały czas trwa.

00:31:30: To jest jakaś równoległa linia, dlatego też te jego filmy wyglądają tak, jak wyglądają.

00:31:35: Michał powiedział, jak daleko stąd, jak blisko, czyli ten film, który może przyspożyć sporo trudności.

00:31:41: ale Konwicki też powiedział kiedyś takie zdanie właśnie że ta jego pokolenie to jest to pokolenia ludzi, którzy... którzy jakby w ostatniej chwili śmierci, co już powiedziałem właśnie przypominają sobie jakby te całe swoje życie.

00:31:55: Więc to jest jakaś taka niezwykła umiejętność komwickiego do opowiadania o rzeczach... które znamy, które mamy pod powiekami i które po prostu w jakiś sposób mamy zakodowane jako te obrazki, jako te slajdy.

00:32:08: A on jakoś to właśnie dekonstruuje.

00:32:10: Tak sobie myślę jeszcze o tej literackiej takiej właśnie odnodzej, o tym co Tadeusz Lubelski właśnie pisał w tych wszystkich swoich analizach pewnie wielokrotnych twórczości kąwickiego a mianowicie że... No że właśnie to się wszystko jakoś łączy, że to się jakoś tak... Wszystko sieciuje.

00:32:28: Mam wrażenie, że gdyby osoba z bardziej ścisłym umysłom podeszła do kąwickiego, to mogłaby taki diagram rozrysować.

00:32:33: No bo się okazuje, że sennik współczesny no kiedy się kończy, to w zasadzie zaczyna się salto.

00:32:39: Kiedy pomyślimy, że sernik współczęsny zaczyna od sceny, w której główny bohater się przebudza.

00:32:44: Przebudza się prawdopodobnie po nieudanej próbie samobójczej i weźmiemy później w niebo wstąpienie.

00:32:48: To możemy pomyślić, że jest ten sam bohatter, który dokonał jednak tej próby samobojczej.

00:32:53: ona się powiodła i w zasadzie budzi się gdzieś w środku Warszawy pod wiaduktem z dziurą, w głowie ze sklepioną raną z tyłu głowy.

00:33:01: I wędruje dalej.

00:33:02: więc tak naprawdę dla mnie Kąwicki tu też ma jakąś niezwykłą siłę.

00:33:08: oczywiście myślę że to nie był jakiś taki jego plan na tę twórczość ale że to się wszystko ze sobą jakoś łączy wiąże się czuje To jest niesamowite.

00:33:17: a pytałeś o tą peryferyjność.

00:33:18: no myślisz że Kąwicki No sam się na nią trochę skazał.

00:33:22: Też tak myślę literacko, no bo wspomnieliśmy o tym w pięćdziesiątym szóstym roku kiedy on w zasadzie próbuje się odciąć jakoś od tego doświadczenia, no tego pokolenia pryszczatych socjalistycznego, próbuję zupełnie jakby przedstawić się na nowo właśnie sennikiem współczesnym, trochę tworzyć się na Nowo jako autor, no i to jego pierwsze... jak on sam stwierdzał nieudane próby literackie, które on popełnił.

00:33:50: No to była taka literatura epicka, literatura jednoznaczna, jakość usystematyzowana.

00:33:57: No i w zasadzie z tym pięćdziesiątym szóstym roku on dekonstruuje narracją, w zasadze podkłada trochę pod to jakiś ląd.

00:34:04: I właśnie to jest też dla mnie chyba ta peryferyjność, to znaczy że on w pewnym momencie odrzuca właśnie wszystko co może tutaj mu podać system do ręki.

00:34:14: To znaczy jakieś takie takie schematyczne rozwiązania.

00:34:21: no i myślę jeszcze o tej peryferyjności w takim kontekście, że... Właśnie to jest ciekawe.

00:34:28: Bo ja nie do końca jeszcze chyba umiem to rozryfrować i nie żyłem w tamtych czasach.

00:34:32: Jest trudno powiedzieć na ile ten Konwicki był peryferyjny na ile nie.

00:34:35: no bo też istnieją opracowania tego czy to był twórca właśnie peryweryjne?

00:34:41: Czy wręcz przeciwnie popularny?

00:34:43: No bo jeżeli pomyślimy o kompleksie Polski małej apokalipsie i innych jego powieściach z tamtego czasu.

00:34:49: no to ponoć tutaj o niczym innym się nie mówiło Oczywiście w drugim obiegu, bo w drugiem obieku.

00:34:55: Ale jednak wydaje mi się, że Kąwicki w pewnym momencie stał się taką personą totalnie rozpoznawalną.

00:35:02: więc ta peryferyjność to dla mnie jest wciąż zagadka na ile on jest peryferyjny albo był peryweryjny a na ile nie.

00:35:10: Na pewno był, był osobny tak jak powiedziałem wcześniej ale no ale teraz jakaś też zagwozdka wcięż.

00:35:19: I jeszcze a propos właśnie tego zestawienia Wajda Konwicki, no to nie zapominajmy że przy wszystkich różnicach to tylko z polskich rzyserów właśnie Wajdzie dał się namówić na napisanie, na zrobienie adaptacji własnej powieści.

00:35:34: Myślę, ja okreńcę wypadków miłosne i namówił się... Dał się Namówić!

00:35:39: I to jest taki entuzjazm o tatach wajdy.

00:35:41: Tak!

00:35:42: duże litery, że się dał nam mówić na to żeby zagrać nie znajomego.

00:35:47: Czyli właśnie tego wicia po latach i muszę powiedzieć dla mnie ten film bardzo wzrusza.

00:35:54: Ja go bardzo lubię.

00:35:56: To jest film przypominy zrealizowany w specyficznym momencie bo to jest osiemdziesiąty piąty rok... premiera ośmiotnym szóstym, więc będziemy mieli za parę miesięcy czterdziestolecie.

00:36:09: I to jest właśnie Kondwicki wtedy... jest wyłącznie do połowa taśmiesiątej, jest autorem drugiego obiegu.

00:36:20: Nie publikuje oficjalnie.

00:36:23: Wajda robi swój pierwszy film pod Antonię, czyli jakby pierwszy film postanie wojennym.

00:36:28: Panowie kończą sześćdziesiąt lat w tym osiemdziesiontym szóstym roku i robią i wracają do kraju lat dziecinnych prawda?

00:36:36: I

00:36:37: jest przepiękne zdjęcia, takie właśnie to słońce w tych kadrach Edwarda Głośniewskiego.

00:36:45: Jest to ostatnie przedwojenne latochisery.

00:36:47: tej miłości można umrzeć z miłości, gdzie obaj właśnie jest ta piękna scena kiedy pojawia się, kiedy są ułani z lotnej.

00:36:57: Ale jest ta piękną scenę taka bardzo symboliczna, kiedy właśnie widzio spotykanie znajomego, który wyciąga zdjęciów.

00:37:07: to jest mój ojciec, to jest fotografia Jakuba Waidy, kapitana Jakuba Wady jednego z ofiar katyńskich.

00:37:15: i jak bardzo lubię tym bardziej że jestem sprzętem Myślę, że tutaj przemyśl udawał Wilno więc jest to dla mnie taki dodatkowy wymiar tego filmu.

00:37:28: Rzeczywiście myślę, że to jest taki film też przy okazji właśnie film do odkrycia w tym roku Wajdy Kondwickiego.

00:37:38: Ja też ponieważ jestem zachwycona, ponieważ mamy u nas... W archiwum filmy mamy kolegtynaty Pajhel, wieloletniej fotosiski Andrzeja Wejdy.

00:37:50: I na potrzeby właśnie też mieliśmy nasze celebrowaliśmy w sobotę u rodziny Konwickiego Warszawskie i okazało się że mamy przepiękne portrety konvickiego.

00:38:03: Fotosy z tego filmu.

00:38:05: możecie zobaczyć co ona monitora w iluzjonie nie trzeba jakiś na film bo one to są fotosy z film jak sesja którą by Pajhec zrobiła.

00:38:14: przepiękna twarz kondwickiego, naprawdę.

00:38:17: Ale właśnie ta różnica bo też to co wyróżnia kondwickiego to czy się nie tylko to że jego filmografia jest ilościowo znacznie skromniejsza niż filmografiawajdy i pewnie też nie wiem kawałerowicza prawda?

00:38:31: Czy choćby hasa który też przecież nieszostą filmami ale dla mnie jakiś rodzaj mojego szacunku chociaż to w niej trochę mi też szkoda budzi ten gest Konwickiego, najpierw filmowca, potem pisarza, który mówi w pewnym momencie stop.

00:38:53: Ja już powiedziałem, napisałem wszystko to co miałem do napisania.

00:38:58: Film to jest jak sport jest dla młodych i ja się nie będę robił.

00:39:04: Ja się jakby wycofuję, prawda?

00:39:06: On przez kilkanaście lat był postacią.

00:39:12: pojawiały się wznowienia, pojawiało się właśnie to my rozmów.

00:39:15: Ale już nie było nowego Konwickiego a Wajda pracował do końca absolutnie.

00:39:23: To gdzieś się już pojawiło tutaj że Konwicki może być jak duża część tych polskich reżyserów?

00:39:32: Nie jest łatwym materiałem do wyrokowania i do oglądania.

00:39:38: ale Prowadziłaś ten ciekawy wątek, czyli to co się dzieje z Kąwickim właśnie po transformacji.

00:39:46: Czy on wychodzi z tego starczą czy na tarczy?

00:39:51: Jak na to właściwie spojrzeć?

00:39:53: Ten moment, w którym też w jednym z tych wielu wywiadów odpowiada na pytanie dlaczego pan się już nie zajmuje filmy i literaturę, dlaczego pani się nie zapytają... czym ja się teraz zajmuję, zajmuje się tym żeby przeżyć

00:40:09: bo

00:40:09: w tym wieku to już głównie tym człowiek musi zajmować.

00:40:17: Myślę że a propos tych jego... ładnych wypowiedzi gawędziarskich, bo po tym osiemdziesiątym dziewiątymi roku zmienia się w takiego gawę dziarza niezwykłego to myślę że to warto gdzieś tak zachować sobie właśnie w pamięci na przyszłość z takich odpowiedzi którymi

00:40:36: można się inspirować.

00:40:39: Tak naprawdę

00:40:42: Chciałabym się zwrócić również do państwa w tym miejscu, czy może ktoś z publiczności miałby jakieś pytanie do gości lub komentarz?

00:40:53: Podejdę od razu.

00:40:56: Dzień dobry.

00:40:57: Ja mam takie pytanie i też zaznaczę, że jestem dość nowa w świecie konwickiego?

00:41:01: Ale moje pytanie jest takie, że ten film z jednej strony przedstawia taką dość sentymentalną wizję właśnie tej stromatyzowanej wsi.

00:41:09: I na przykład Edmund Fetting nim w stanie dziennie pojawiło tylko od razu zostało wykrzywione przez pewien absurd.

00:41:18: No tak jak pan mówił, nie wiem jak pan się nazywa w okularach na czapce ale pan mówiło do konstrukcji tych motywów.

00:41:23: Ja się z tym głęboko zgadzam że to była do konstruksji tych motyków.

00:41:26: i ciekawiejsze teraz przez analogię do Franza Kawki który również stawiał taki jakby to ująć.

00:41:32: Ciężko powiedzieć, kim były podmioty.

00:41:35: juryczna Franca Kapki?

00:41:36: On bardzo

00:41:37: szukał

00:41:37: swoje tożsamości.

00:41:39: Mam wrażenie, że na głos przyznawał niejednokrotnie, że nie wiedział gdzie leży jego tożsamość i teraz się ciekawi, gdzie leże toż samość Konwickiego.

00:41:46: czy on operując takim absurdem,

00:41:48: czy on

00:41:49: właśnie nie widza takich typowych motywów jak ja bym... powiedzmy, że na wykład widywać w kinie obrazującym traumę powojenną w Polsce.

00:41:57: W ogóle i tu nie ma.

00:41:58: więc gdzie jest tożsamość Konwickiego

00:42:00: w takich motywach?

00:42:01: Dziękuję

00:42:02: Ja się nie uśmielę odpowiedzieć, bo to zostawię Wam.

00:42:05: Ale ja przytoczę trzy krótkie cytaty, które mogą nam pomóc rozwiązać tą układankę, bo sam dzisiaj rano o niej myślałem i dlatego wróciłem do tej książki lubelskiego, który dokonuje takiej trochę archiologii tego filmu właśnie Salta wskazując na to że Sam Konwicki mówił o tym Pierwszy raz.

00:42:25: na pomysł tego scenariusza wpadł mniej więcej osiem lat przed realizacją.

00:42:30: No i profesor Lubelski skrupulatnie jak to on, przegląda felietony, które Konwicki pisał, mniej więcej siedem czy osiem lata przed realizację Salta I natrafia na dwa felietony, które mają już takie zalążki właśnie późniejszego filmu.

00:42:46: To były felietone, które były publikowane w nowej kulturze, właśnie około pięćdziesiątego siódmego, pięćdzysiątegu ósmego roku.

00:42:52: Pierwszy felieton się nazywa Osławie i jest taką refleksją na temat tego że teraz wszyscy mamy obsesję bycia Sławnym, teraz już cytat skąd widzkiego, króciutki.

00:43:03: Gwałtownie pragniemy żeby nas kochano, żeby kobiety za nami szalały, żeby mężczyźni byli nam oddani.

00:43:08: Uwaga, żeby pies na nasz widok merdał ogonem.

00:43:11: To jest pięćdziesiąty ósmy rok czyli to już jest właściwie zalążek tego tu tematu A kupić to można tylko wtedy gdy jesteśmy wysoko, gdy jesteśmy wyróżnieni Gdy znają nas z imienia i nazwiska.

00:43:23: Drugi felieton w tym samym czasie opublikowany kabotynizm ciężka choroba narodowa.

00:43:29: Ja tutaj oszczędzę, bo to jest dłuższy cytat ale finał jest taki kabotyń, bo temat też jest soczysty.

00:43:36: Kabotynizm jest u nas najdroższą wartością.

00:43:39: polityk kabotyn który tego na rozrabia zakar zostaje świętym do cały czas.

00:43:43: słowa Konwickiego artysta kabotin zyskuje miano natury nieprzeniknionej i wzniosłej.

00:43:49: Zrąk kabotyna nawet socjalizm zostałby u nas przyjęty entuzjastycznie.

00:43:53: Natomiast absolutnie kluczowy uważam ten korow od cytatów, ale naprawdę to warto żeby to wybrzmiało.

00:44:00: To jest już dziesięć lat po realizacji salta w kalendarzu Ikepsydrze.

00:44:05: Konwicki pisze tak i wydaje mi się że to jest dotknięcie istoty rzeczy też dotykając właśnie tego o czym wypowiedzieliście czyli jakby tej połamanej historii tak naprawdę połamanej tożsamości.

00:44:17: kiedy opalimy mówię o nas Kiedy obalimy pół litra, kiedy kropniemy sobie metylu albo wody brzozowej, przeistaczamy się w misterów hajdów męczeńskiej Ziemi Nadwiślańskiej.

00:44:30: Ten z niedopiętym rozporkiem przewodził powstaniu.

00:44:33: Tamten z obwisłem drzuchem umarł i zmartwychwstał w piecu kramatoryjnym.

00:44:37: u wzgilem unosa kierował Intelligence Service.

00:44:41: Opowiadają sobie zmyślone iliady, snują apokalyptyczne science fiction, cierpią za miliony trzymając się poręczy baru.

00:44:49: Ale jeśli zechcesz ich schwycić za rękę i przygwoździć na kłamstwie, okaże się że choć nie przewodzili powstaniem to jednak w powstaniu stracili rękę.

00:44:59: Że choć ni umarli w piecu to zostawili tam żonej dzieci.

00:45:02: Że chociaż nie kierowali angielskim wywiadem to przesiedzieli dziesięć lat w więzieniu za ten wywiad.

00:45:08: Wydaje mi się że ten paradoks polski jest gdzieś tam w sercu tego filmu.

00:45:14: także chciałem to podrzucić.

00:45:17: Ja tutaj tylko taki przypis do tego cytatu, bo oczywiście samo demontowanie i samo wykrzywienie i samo jakoś nazwijmy to sobie niepodawanie rzeczywistości w taki sposób niedeformujący.

00:45:33: To jest jeszcze za mało żeby scharakteryzować dany punkt przyłożenia.

00:45:39: Ten Świadkawkowski mam wrażenie zupełnie inny.

00:45:43: Kawkanie będzie tutaj opracowywał wszystkich, tak powiem obsesji charakterystycznych dla danej kultury w tym sensie.

00:45:52: No chyba że oczywiście nie no jasne, że jest jakiś element czy można takie rzeczy ewentualnie z procesu wyciągnąć jak się człowiek pogimnastykuje?

00:46:02: Czy z jego tekstów ja w jakimś stopniu i oczywiście też pokazać jak funkcjonują ludzie w relacjach czy w relacjach wreszcie takich, w których oni się rzeczywiście odkształcają w jakąś formę groteski zbiorowej.

00:46:21: Tylko że to jest rzeczywiście nie jest to ten typ, bo to ten cytat, który tutaj Michał przytoczył, to muszę abstrachować zupełnie od tego, Chyba to jest też charakterystyczna, że kiedy się Konwicki go może.

00:46:37: To jest już kwestia tego, że z Konwickim się więcej obcuje ale kiedy się rzeczywiście nie wiem ogląda teraz salto.

00:46:44: Ja mam wrażenie, że ono w pewnym sensie jest z takich powiedzmy chwytów figur i kryptocytatów tej kultury o której też mówi ten cytat.

00:46:52: Że jest mnóstwo tego nas wszystkich tych... projekcji tego już tam.

00:46:57: to cierpienie za miliony tutaj było, ale tego można by to mnożyć w nieskończoność.

00:47:02: I w tym sensie jest to po prostu czy nie wiem Wyspiańskiego tam mamy nawcikanego w różnych bardzo konfiguracjach?

00:47:09: Mamy uszabstrakąco tego co się cytuje bezpośrednio czyli Różewicza a co się kryptocytuję do tych kryptocytatów też po prostu Palimpsest.

00:47:17: i w rezultacie to w pewnym sensie każde przegięcie ciała to będzie inna wersja figury kultury polskiej która albo cierpi albo sielenka albo ma kompleks, albo coś jeszcze.

00:47:27: I w pewnym sensie to jest permanentne salto.

00:47:29: i tutaj ta układanka jest inną układanką deformacji rzeczywistości.

00:47:34: niszkawkowska kawka pod tym zenem jest krystalicznie przezro... Przez wszystkich jego, oczywiście znowuż uzbieranych tropach jest kompletnie nie robi tego.

00:47:45: To znaczy nieoperacjonalizuje przy każdym obrocie sceny jakiejś fixacji kogoś kto właśnie w tym momencie będzie kliszą jakieś postawy jedno.

00:47:56: Oni może też są z krwi i kości, ci bohaterowi.

00:47:58: Ale jednocześnie są szalenie zrobieni z tych przeświadczeń, które Michał tutaj nam zaprezentował w pigułce.

00:48:05: A teraz jakby tę pigunkę rozwalić na części składowe to by te rozpryski tej piguuki był kilkadziesiąt przegięć ciała w tym tańcu.

00:48:14: Tak, bo oczywiście też podwójne nazwisko Kowalski-Malinowskie.

00:48:19: Oczywiście nas odsyła do dziadów i do Gustawa Konrada.

00:48:24: Więc tutaj nie tylko chodzi o stricte traumę wojenną ale ten szerszy paradigma... Tak, i też to w innym wywiadzie Konwicki nazywa właśnie martrologiczną maligną.

00:48:39: Że właśnie salto w to godzi, ale salto nie tylko w tym godzinie, inaczej.

00:48:44: Konwicki saltym nie tylko do gogi, ale on sam siebie w to salto wpisuje jako tego artystę który też doprowadza do tych stanów prawda?

00:48:56: Kurtka, którą nosi cybulski.

00:49:02: To jest to jest ta słynna kurtka cybulskiego ale bardzo podobną nosił Konwicki.

00:49:07: Też tutaj takie tropy autobiograficzne data, którą podaje Cecylia, XXII czerwca datą urodzin jakby obdarzają.

00:49:15: Nie wiem czy Państwo zauważycie na końcu?

00:49:17: To jest urocze kiedy pojawia się matka żona ta właśnie zabita z dziećmi przez samochód, jest córeczka i jest synę, który jest kondwickiej w miniaturze.

00:49:30: W tych charakterystycznych okularach, w tej czapce, którą można zauważyć na wielu zdjęciach.

00:49:35: więc to jest tego typu.

00:49:37: I tak jakby kondwicki mówi no my też bo to jest właśnie artyście.

00:49:41: To jest... I jest to w jakimś sensie groteskowa samokrytyka prawda?

00:49:47: Czy mówimy tak jak by Obracamy się w tej malignie martrylogicznej, ale my ją też produkujemy jako artyści i ja też jako ardysta.

00:49:59: Więc ten film jest bardzo odważny jakby jako takie świadectwo autorskie.

00:50:05: Szalenie odważna jest tutaj ta kreacja cybulskiego prawda?

00:50:09: Która, która jest kabotyńska jednocześnie z kabotem który gra on gra kabotyna.

00:50:14: Jest świadomy tej roli.

00:50:17: więc tak czy tak jest to

00:50:19: Jest to

00:50:21: ciągle taki film, który będzie nam myślę przysparzał tematów do kolejnych dyskusji.

00:50:28: Ja tylko z mikroprzepisem, że w rezultacie to co tutaj zostało powiedziane o tym, że jakby to powiedzieć sam siebie wystawiam i sam siebie wpisuję.

00:50:36: Jest oczywiście z jednej strony... To jest odwaga i jednocześnie odwoga w pewnym sensie bardzo stara bo jest to literalnie gezdy wyspieńskiego wystawiania siebie w niektórych swoich performensach artystycznych w tym sensie, że wpisania siebie w ciało teatru dosłownie na zasadzie no to teraz właśnie ja do was gadam i teraz właśnie mojej współcześnika czy oczywiście nie jest to to samo co zrobić film?

00:50:58: Natomiast to, że w tym momencie mój rozrakunek z, powiedzmy romantyzmem obsesjami ze wszystkim nie może być tylko i wyłącznie tym, że ja napiszę teatr.

00:51:07: Tylko też tym, že teraz skorożeść uznali, że zrobiłem dobry teatra, żeście go nie zrozumieli no to już na przykład w drugim akordzie w wyzwoleniu ja już po prostu sam siebie wstawię w sensie eksplicytnym.

00:51:19: To znaczy zobaczycie jak ja robię teatrz a teraz waszymi głosami siebie zaatakuje na scenie gest który nie został zrozummiany potem.

00:51:27: to jest bardzo ciekawe, że w pewnym sensie To nie jest to samo, bo medium jest inny, bo czas jest innym.

00:51:34: Bo oczywiście nie będę tutaj mówić, że to nie jest tak samo jak kurdka kodwickiego i cybulskiego wiadomo.

00:51:40: Ale gest z tego, że muszę siebie wstawić w ten spektakl i poddać regułą tego spektaku i poddawać się regułem emancypacji jednocześnie z polskiego piekła.

00:51:51: Muszę sam siebie obejrzeć w tym.

00:51:55: Jest w tym sensie gestem bardzo ciekawie nawiązującym do wcześniejszych... takich gestów.

00:52:00: o to mi chodziło, tak że nie odbierając konwickiem oczywiście innowacyjność.

00:52:04: Ale jednak jest!

00:52:05: A jeszcze teraz mi się już wspomniał, bo właśnie wspomniała pani o tej traumie, że rozmawialibyśmy inaczej o tym filmie gdyby on się zaczął według pierwotnego pomysłu?

00:52:15: konwickiego, co znaczy gdyby zamiast tych sielskich obrazków prawda tych tajzarzy i tej takiej muzyki relaksacyjnej powiedzielibyśmy dzisiaj.

00:52:28: Gdyby tam się pojawiły tak to powiedział początkowo Konwicki że tam będą jakieś judaika tam będą jakieś elementy odsyłające i muzyka będzie miała jakieś takie alaklezmerska.

00:52:42: On poprosił Kilara, żeby on napisał taką muzykę.

00:52:47: nie wiemy czy ona powstała ponieważ w trakcie prac nad filmem po dyskusjach między innymi z Jerzym Kawarowiczem szefem kadru oni uznali to jest szesiąty piąty rok.

00:52:59: to jeszcze nie marzec jest na horyzoncie ale już te te wątki żydowskie są coraz mniej, coraz gorzej obecne i gorzej widziane.

00:53:10: Więc oni zdecydowali się wyciszyć ten wątek chociaż mnie zawsze intryguje w tym filmie co to jest za rocznica?

00:53:18: No właśnie.

00:53:19: Co tam się wydarzyło?

00:53:21: tak czy to nie jakaś trauma związana z tymi mieszkańcami prawda?

00:53:26: To byłby zupełnie inny wtedy film.

00:53:30: do Tadeusza Lubalskiego jeszcze odwołam, bo on też właśnie mówił że w zasadzie ten margines interpretacji jest chyba największy wsalcie w tych wszystkich filmach Konwickiego.

00:53:40: No i właśnie Tadeusz Lubalski nawet chyba wprost kiedyś zapytał Konwckiego o to czy przypadkiem właśnie za tym nie kryje się jakiś zbiorowy grzech, zbiorowa trauma?

00:53:50: I czy ta rocznica przypadkiem dotyczy czegoś co może przypominać jedwabne?

00:53:54: no i Konwicki powiedział wprot, że to była pierwsza intencja która stała za tym filmem.

00:53:59: więc oczywiście Możemy się doszukiwać, możemy gdzieś między wierszami próbować to rozsupłać.

00:54:05: Natomiast na to nie był czas chyba żeby w ogóle wprost o tym opowiadać.

00:54:11: Tadko jeszcze malutki przepis do tego co wcześniej Juli zapowiedziała dość na tego umieszczania się przez Konwickiego samego siebie właśnie polskim magnarium.

00:54:21: To moim zdaniem też jest ciekawa... korespondencja i tutaj pomiędzy Felinim a Konwicki, bo z całą pewnością można powiedzieć że Felinię go się wtedy w Polsce oglądało.

00:54:36: I to jest po osiem i pół.

00:54:38: przypomnę tutaj notabene stowarzyszenie kin studejnych jednocześnie wprowadziło retrospektywy Feliniego.

00:54:45: polecam natomiast no osiem-i pół to jest film w którym z kolei Felini umieszcza siebie pośrodku nazwyto gdzie on morsko, pogańsko-katolickiego imaginarium.

00:54:58: film kończy się korowodem i tańcem który jest właściwie wizualnym identyczny jak tutaj.

00:55:05: I takie to jest właśnie próba zobaczenia siebie w tej kuli własnej kultury tego co nas jakoś ukształtowało co nas jednocześnie tak uwiera bez czego nie możemy tak naprawdę się komunikować.

00:55:18: no to finałowe salto zawsze mi się bardzo kojarzy właśnie z tym korowotem osiem i pół, a dodałbym że tutaj w ogóle to też ciekawa rocznica się zbliża za rok bo za rok będzie setna rocznicę urodziny cybulskiego.

00:55:33: Więc już tak podrzucam tutaj pomysł na kolejny ewentualny przegląd dla stowarzyszenia, bo myślę, że z kolei ta figura, bo nawet jeszcze tutaj nie padło dwa magiczne słowa czyli Maciek Chełmicki, bo jednak to jest on też w pewnym sensie czy to byłby też jakiś temat na ciekawe może porównanie czy jakąś rozmowy?

00:55:53: To jest w ogóle ciekawe jak przez zmianę, przez sytuację polityczną i usunięcie tej czy przesunięcia na ten plan podprogowy tej kwestii żydowskiej sprawiło że ten film nastąpiła swego rodzaju taka... Rekonfiguracja tych znaczeń.

00:56:15: i jak dzisiaj oglądamy go z jednej strony właśnie jako ten film o polskości, ale z drugiej strony tragiczny gest poza ekranowy cybulskiego, bo tak w takim sensie można nazwać te śmierć gdzieś tam kończy to co też w tym filmie jest pokazane czyli ten pociąg powracający.

00:56:36: To mnie zawsze w salcie mimo wszystko uderza jak mocno jest to związane z jego postacią, z jego tą historią.

00:56:45: tu znów właśnie jak

00:56:46: to

00:56:46: powraca pewna taka charakterologia hełmickiego i to taka niesamowita barokowość w tych wszystkich gestach ekranowych i niestety tragicznie już również pozaekranowych, jak to się gdzieś tutaj wydarzyło.

00:57:03: I nawet to że on na końcu patrzy w kamerę bo na koniec bohater salta patrzyw kamerą i to też jest Konwicki który patrzył w kamery mówi przecież jemy z tego samego... Jemy z tego samego stołu, pijemy z tej samej szlanki.

00:57:15: Jesteśmy jedną wspólnotą i tutaj mówi to cybulski właśnie patrząc na nas.

00:57:19: ale mówi też to cybulski przebrany za Konwickiego w filmie konwickego więc jest to część no tej samej całości.

00:57:28: Tak, bo na Kondwiskiego który się pojawia na ekranie będzie musieli czekać do dwóch ostatnich filmów.

00:57:34: Czy o tych dwóCH ostatnych adaptacji czyli Doliny Issy i Lawy gdzie które są w jawny sposób jakby realizowane z współczesnej perspektywy to nie są klasyczne adaptacje.

00:57:48: są tam te dwa plany czasowe a mamy Kondwińskiego na planie i mamy to piękne ujęcie kończące lawę kiedy

00:57:56: wyjście

00:57:57: robotnik filmowych, z fabry piłków poskańczonych.

00:58:00: I Konwicki tam się kłania, prawda?

00:58:03: Ściąga czapka to dopiero do lat osiemdziesiąt.

00:58:08: Mi się wyłączyło takie skojarzenie bo też dla mnie filmowo konwicki jest nowy i jak na poloniste mała pokalipsa to jest trochę mało czytana na hyptika przed egzaminem tak naprawdę z literatury współczesnej.

00:58:22: ale mi się włączył tutaj autor który też prowadzi bardzo duży dialog z paradygmatą romantyczną.

00:58:28: Też jest mocno ironiczne i nawet gatunkowo muzycznie się pojawia pewien tytuł znanych sztuki tego szałtura, włączę mi się mrożek I te jego też ironiczna zabawy.

00:58:41: przypomina mi się taki fragment który kiedyś czytałem z Monizy Klawie gdzie ktoś

00:58:45: mówi

00:58:45: a ja tu mam ranę, że oni się jakby tą martrologią się tak licytują kto komuś się bardziej dostało?

00:58:57: I tutaj mi się właśnie włącza taki potencjalny wątek moroszkowy, swoją drogą z tym tangiem, że siedzi za mną anegdota maturalne jak spytał się maturzystów.

00:59:07: Morożek idących przez rynek krakowski.

00:59:09: Tango było?

00:59:10: Było!

00:59:10: Przepraszam!

00:59:13: Ale co do tego patrzenia w kamerę to tam więcej osób patrzy w kamery.

00:59:17: W zasadzie wszyscy którzy chcą się w pewnym momencie wypowiadają sprawy swoich tych, nazwijmy to kompleksów że użyję chyba lubianego preskowickiego słowa.

00:59:32: To oni mówią.

00:59:33: z jednej strony mówią oczywiście do tego faujszywego proroka Gustawa Konrada i chyba całego myckiewiczu razem wziętego tak naprawdę pod tym względem ale oni mówią jednocześnie do niego i mówią do nas I te też jest takie chyba wezwania do tego żebyśmy się sami w tym przejrzeli.

00:59:55: Dziękuję serdecznie za ten głos.

00:59:56: Czy chcielibyście być może dodać jakiś komentarz?

01:00:01: Pomyślałam tylko tak na marginesie, jak Paweł powiedział o mrożku to przypomniał mi się... To może wizualnie, nie wiem na ile to może być znaczące pewnie w jakimś stopniu.

01:00:15: W apropos cenę tańca ale też czasem przemieszczania się postaci, że one czasem kupują.

01:00:19: są lekko kukiełkowate, manekinowa cieją.

01:00:23: To też jest symptomatyczne bo to jest jeszcze inny poziom.

01:00:27: trochę interpretacji pewnie natomiast też jak niektóre adaptacje to też pewnie zależy jak się tango wystawia bo były różne realizacje tanka ale czasem ten taniec w pewnym sensie automatyzuje.

01:00:38: ludzie.

01:00:38: oni się stają szkuk... kukiełkami tego teatru historycznego.

01:00:42: Alternatywnie można jeszcze zupełnie inaczej o tym myśleć, ale mam wrażenie że w niektórych scenach jest też taki element chodzenia i kroczenia.

01:00:53: Jest jakiś element tego automatyzmu co też jest symptomatyczne.

01:00:58: nawet z Wesela Wyspiańskiego takie rzeczy robiono.

01:01:01: Więc co tu dużo mówić?

01:01:03: To takim mikroprzepis, bo może nie komentarz to całego mroszka.

01:01:06: Chociaż oczywiście te licytacje na ranę... Myślę że

01:01:16: wyczerpaliśmy, może nie tyle wyczерpaliśmy.

01:01:19: Bo tak jak już mówiliście tu wielokrotnie Nie da się tutaj tematu wyczarpać i każdą z tych kwestii można by gdzieś

01:01:29: rozciągać

01:01:30: na długie prace, zresztą jak to mieliśmy u profesora Lubelskiego chociażby czy u innych badaczy twórczości Kowickiego.

01:01:39: Natomiast myślę że teraz jest dobry moment żeby gdzieś się w tym wrażeniu po

01:01:48: salcie

01:01:49: rozejście w jakiś sposób.

01:01:56: Bardzo serdecznie dziękuję Wam za tę rozmowę.

01:02:00: To był wielki zaszczyt i wielka przyjemność porozmawiać w tym składzie Otwórczości Konwickiego, w tak specjalny dzień.

01:02:08: W rozmowie wzięli udział Eliza Kącka, Mateusz Demski, Katarzyna Waida i Michał Oleszczyk.

01:02:14: Dziękuję serdeczne!

01:02:19: I oczywiście zapraszamy serdecznie na kolejne pokazy organizowane przez Stowarzyszenie Kin Studyjnych w ramach Przeglądu Konwicki.

01:02:28: pisarz, scenarzysta, reżyser.

01:02:30: Dobrej nocy!